Pudry Paese – czy rzeczywiście działają?

Marka Paese działa na rynku od kilku lat. Stopniowo wprowadzała kolejne kosmetyki, które okazywały się strzałem w dziesiątkę. Korzystają z nich nie tylko „zwykli” ludzie, ale także znani makijażyści. Firma brała udział w pokazach mody oraz wyborach Miss. Ich kosmetycznymi perełkami były do tej pory cienie do powiek i lakiery do paznokci, ale teraz prym wiodą pudry.

W ofercie mamy kilka rodzajów proszków do twarzy, ale trzy z nich są szczególnie interesujące. Należą do nich pudry bambusowe, ryżowe i z dodatkiem olejku arganowego.

Zacznijmy od pudru bambusowego. Jego skład jest oparty na wyciągu z łodygi bambusa. Kosmetyk ma za zadanie pozostawić naszą skórę matową na kilka godzin, a przy tym działać łagodząco na cerę. Dodatkowym atutem jest piękny, delikatny zapach produktu.

Puder ryżowy pochodzi z ryżu dostępnego na terenie Południowej Azji. Jego działanie jest silnie matujące, idealne dla osób borykających się z problemem tłustej cery. Produkt ma sypką konsystencję i chociaż jego barwa jest biała, to dzięki temu, że jest transparentny, stapia się z kolorem twarzy. Kosmetyk utrzymuje się na buzi nawet do około 12 godzin.

Trzecią odmianą pudru jest ten z dodatkiem olejku arganowego. Jest to połączenie matowienia skóry z głębokim nawilżeniem. Niemożliwe? A jednak. Kosmetyk spełnia te dwa, właściwie skrajne zadania. Jest dostępny w sześciu wersjach kolorystycznych. I tym razem produkt jest delikatny i cieszy nas przyjemnym zapachem.

Wszystkie trzy pudry rozsławiły markę Paese. W tym wypadku reklama nie kłamie. Kosmetyki są nie tylko dobre, ale także bardzo wydajne, mimo swojego niewielkiego opakowania – od 8 do 15g. Jeden produkt może nam wystarczyć nawet na pół roku stosowania go dzień w dzień. Przy tym wszystkim cena jest przystępna. Wynosi do maksymalnie 40 zł.
Jeśli któraś kobieta jeszcze nie ma w swojej kosmetyczce pudru Paese, to powinna to, czym prędzej nadrobić. Tak wydanych pieniędzy na pewno nie pożałuje.

Kometowanie zostało wyłączone.