Seria kosmetyków REGENERUM. Czy warto w nie inwestować?

Nie jestem wielką fanką produktów regeneracyjnych, bo przeważnie okazują się wielką kosmetyczną wtopą. Nie mniej jednak zdecydowałam się przetestować tak intensywnie reklamowane produkty od Aflofarmu – zakupiłam od razu wszystkie dostępne produkty regeneracyjne. Sprawdźcie, czy produkty z linii Regenerum działają? Zapraszam!

Regenerum to marka, której mottem jest kompleksowa regeneracja od podstaw. Każdy z produktów z bogatej oferty serum regeneracyjnych opiera się na unikalnym, skomponowanym specjalnie dla konkretnego problemu, niezwykle bogatym i intensywnym składzie. Wszystkie kosmetyki Aflofarmu z tej serii są bezpieczne i łagodne dla skóry. Ale czy skuteczne?

REGENERUM DO PAZNOKCI

Wydaje mi się, że boom na kosmetyki Regenerum zaczął się właśnie od regeneracyjnego serum do paznokci, choć mogę się mylić. :) Przeznaczony do codziennej pielęgnacji preparat to kompleks olejków naturalnych – cytrynowego, z orzechów macadamia, pestek winogron i słodkich migdałów – z dodatkiem witaminy A oraz E. Aplikacja bardzo przyjemna, dzięki precyzyjnemu pędzelkowi. Regenerum do paznokci używałam raz dziennie, a mimo tego już po paru użyciach zauważyłam różnicę, paznokcie zrobiły się mocniejsze, gładsze i mniej przebarwione.

REGENERUM DO RZĘS

Serum do rzęs Aflofarm to ten produkt, na testy którego potrzebuję nieco więcej czasu, że ocenić efekty. Regenerum do rzęs z podwójnym aplikatorem (do nakładania na linię rzęs i całe rzęsy) to preparat, którego działanie opiera się na odżywczych lipooligopeptydach, prowitaminie B5, witaminie E, wyciągu z aloesu oraz łagodzącym ekstrakcie ze świetlika. Aplikacja jest prosta, po kilku dniach rzęsy pociemniały, ale innych rezultatów jeszcze nie uświadczyłam. Nie wykluczam, że produkt może działać.

REGENERUM DO WŁOSÓW

Serum do włosów niestety mnie zawiodło. Liczyłam na lepsze efekty, bo mam mocno przesuszone włosy wysokoporowate. W składzie Regenerum do włosów znajdują się proteiny z nasion drzewa karob, wyciąg z kiełków soi oraz pszenicy, pantenol i olej rycynowy. Prawdopodobnie ostatni składnik i zawartość silikonów sprawiło, że moje włosy po pierwszym (!) zastosowaniu zaczęły wypadać garściami i były mocno obciążone. Pewnie to zależy od struktury włosa, ale moje zdecydowanie uznały Regenerum do włosów za bardzo nieskutecznie, a wręcz szkodliwe.

REGENERUM DO RĄK

Regularnie stosuję kremy do rąk, więc nie mam przesuszonych dłoni. Regenerum do rąk , o zawartości olejku różanego, wyciągu z lilii wodnej, lipoaminokwasów, d-panthenolu i witamin, miało odżywić i zregenerować moje dłonie. Krem nałożyłam na noc i to był duży błąd. Regeneracyjne serum do rąk ma gęstą konsystencję, wchłania się szybko i początkowo pozostawia uczucie aksamitnej delikatności, ale już po chwili skóra rąk staje się dwa razy bardziej przesuszona niż przed zastosowaniem preparatu. Nigdy więcej nie nałożę tego produktu na moje dłonie.

REGENERUM DO UST

Pomadka do ust od Aflofarmu jest ok. Nie mam jej wiele do zarzucenia, ale nie stała się też moją ulubienicą. Regenerum do ust, wyposażone w filtr UV SPF 15, miało ochraniać usta, regenerować spierzchniętą skórę warg, odżywiać, nawilżać i zapewniać gładkość. Dość twarda pomadka rozprowadza się nawet dobrze, wchłania się szybko i pozostawia na ustach filtr ochronny. Nie zadziałała na moje usta w rewelacyjny sposób, ale wykorzystam ją do codziennej pielęgnacji.

REGENERUM DO PIĘT

Regenerum do pięt zapowiadało się obiecująco (zwłaszcza, że mam skłonność do pękania pięt). Regeneracyjne serum Aflofarm miało intensywnie odżywiać, nawilżać i regenerować spękaną skórę. Moje pięty po użyciu tego kremu rzeczywiście stały się delikatniejsze i bardziej miękkie, jednak nadal są dość suche. Serum działa wyłącznie na zewnętrzną warstwę naskórka i nie zapewnia dogłębnego nawilżenia. Dobry krem, ale na pewno nie rewelacyjne serum.

REGENERUM DO CIAŁA

Regeneracyjne serum do ciała w postaci lekkiej pianki to jeden z moich ulubionych produktów z tej serii. Formuła, wzbogacona o pantenol, olejek arganowy, wyciąg z awokado, ekstrakty owoce i kolagen, zapewnia natychmiastową ulgę suchej skórze. Regenerum do ciała stało się moim zamiennikiem balsamów, bo skutecznie odżywia skórę, nadaje jej jedwabistą miękkość i zapewnia długotrwałe ukojenie. Regenerum do ciała w spray’u na pewno nie zniknie z mojej półki.

Kometowanie zostało wyłączone.