Odżywka do rzęs FEG Enhancer

Odżywka do rzęs FEG Enhancer
Kochane czekałam na ten dzień bardzo długo bo już prawie 4 miesiące. Wszystkie wiecie, że testuję odżywkę FEG i nareszcie skończył mi się ten preparat więc mogę przedstawić wam co się przez ten czas działo i jakie są efekty. Produkt zakupiłam przez angielskiego Ebaya i szedł do mnie 3 tyg. Napisane było, że idzie z Szanghaju miałam jednak nadzieję, że nie jest tam produkowany:/ Na początku stosowałam go z rana zaraz po umyciu twarzy ale szybko zauważyłam, że odżywka długo się wchłania a ja rano jestem wszędzie spóźniona i nie mogę czekać. Odżywkę FEG aplikowałam więc wieczorem. Wiecie, że jestem pedantyczna i przekłada się to na wszystkie sfery mojego życia tak więc serum nakładałam każdego wieczora dokładnie na linię rzęs. Pomyślałam sobie też, że skoro rzęsy i brwi można określić wspólnym mianem ‘włosów’ odżywka powinna działać na nie tak samo. Moje brwi są bardzo cienkie i postanowiłam że odrobinka odżywki im nie zaszkodzi. Moje obserwacje podzielę na dwie kategorie:
Zalety
Rzęsy wydłużyły się bardzo nieznacznie, ale zawsze. Nie ma dużej różnicy, widzę ją tylko ja. Moja koleżanka mówi że są takie jak były wcześniej.

Aplikacja przebiegała szybko i sprawnie, zajmowało mi to nie dłużej niż minutkę (łącznie z brwiami)

Rzęsy są zdecydowanie silniejsze i bardziej sprężyste. Nie wypadają już tak często kiedy zmywam maskarę (używam wodoodpornej)

Rzęski bardziej lśnią i ogólnie wydają się zdrowsze

Wady
Niestety produkt podrażniał moją skórę. Bardzo uważałam aby odżywka nie dostała się do mojego oka a i tak rano wstawałam z przekrwionymi białkami. Co prawda po dwóch, trzech godzinach wszystko wracało do normy ale chyba nie tak powinno być. Poza tym odczuwałam lekkie szczypanie na linii rzęs zaraz po nałożeniu FEGu. Nie jestem super wrażliwa i dlatego mnie to trochę zastanawia. Jest to przecież produkt na oczy więc powinien być bezpieczny.
Rzęsy wydają się gęściejsze ale mam wrażenie że to za sprawą tego, że mniej włosków mi teraz wypada. Nie widzę aby rosły mi jakieś malutkie rzęski. Potwierdza to również mój eksperyment z brwiami. One pozostały niezmienione.

2 Komentarzy
  1. swego czasu testowałam i mogę powiedzieć, że to nieopłacalny wydatek. wcale nie wzmacnia rzęs tak dobrze jak to opisujesz. są lepsze np. revitalash, nanolash albo bodetko lash. spróbuj!